wtorek, 24 października 2017

W 2016 r. dług Polski wzrósł o 86,7 mld zł, tj. o 3% PKB

W czasach dobrej koniunktury gospodarczej na świecie, dodatkowe zadłużenie państwa jest nieodpowiedzialne. To tak jakbyśmy, mając dobrze płatną pracę i dużo długów, brali kolejne pożyczki, żeby spełniać swoje zachcianki, a długi zostawilibyśmy dzieciom w spadku. Tylko w przypadku spadków rodzinnych sprawa jest prostsza, bo można odrzucić. Natomiast jeśli dotyczy to państwa, długi przechodzą na następne pokolenia. Pozostaje jeszcze dług ukryty w postaci dopłat podatników do systemu emerytalnego, a od października br. po obniżeniu wieku emerytalnego, przy jednoczesnym wydłużeniu się długości życia, dziura ZUS-u znacznie wzrośnie. Państwo polskie dopłaca do ZUS i KRUS kilkadziesiąt miliardów rocznie.

W 2014 r. za czasów koalicji PO-PSL nastąpiło znaczne obniżenie długu publicznego (ponad 5%), za sprawą przeniesienia części obligacyjnej OFE do ZUS. ,,Manewr" ten spotkał wielu krytyków, jednak uważam go za słuszny.

Wcześniejsza sytuacja była patologiczna ( OFE uchwalono w 1997 r.), jeśli chodzi o inwestowanie w obligacje skarbowe. Natomiast w giełdę, jak najbardziej progospodarcza i dywersyfikująca.

Państwo pożyczało pieniądze na rynkach finansowych, żeby następnie przekazać je OFE, a te z zyskiem (chodzi o część obligacyjną) kupowały od Ministerstwa Finansów obligacje. Odnosząc powyższe do budżetu domowego można to najprościej zobrazować tak: nie mam pieniędzy, ale chcę mieć lokatę, więc pożyczam pieniądze na kredyt i zakładam ją. Sensu to nie ma żadnego, bo traci się pieniądze, ale zawsze można się pochwalić wśród znajomych, że ma się lokatę, zapominając o kredycie wziętym na ten cel.






Zgodnie z notyfikacją, deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2016 roku ukształtował się na poziomie 45 870 mln zł, co stanowi 2,5% PKB, natomiast dług sektora wyniósł 1 006 284 mln zł, tj. 54,1 % PKB.

3 komentarze:

  1. Racja, teraz jak nad tym myślę, to przeniesienie czesci obligacyjnej OFE do ZUSu to faktycznie dobry ruch.
    Bardzo podoba mi się sposób przedstawienia informacji, dziękuje. Na pewno będę częściej tu zaglądać.

    OdpowiedzUsuń