piątek, 11 stycznia 2013

Wiatraki, fakty i mity.

Wpływ czynników na etapie użytkowania elektrowni wiatrowej, szczególnie na zdrowie ludzkie, pozostaje słabo poznany i jest przedmiotem intensywnej debaty pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami energetyki wiatrowej.

Z czynników mogących wpływać na zdrowie ludzkie najczęściej wymieniane są efekty akustyczne i optyczne generowane przez obracające się turbiny.

Oprócz hałasu w zakresie słyszalnym turbiny wiatrowe generują infradźwięki , czyli fale w zakresie częstotliwości mniejszych od słyszalnych, oraz hałas niskoczęstotliwościowy  (do 500 Hz). Poziom tego hałasu jest zależny od przyjętej konstrukcji i waha się w granicach 100–107 dB(A) przy turbinie. Maleje w miarę oddalania się od niej.

Infradźwięki są falami bardzo długimi, rozprzestrzeniającymi się na wiele kilometrów i przenikającymi nawet ściany betonowe. Na skutek rezonansu i małej skuteczności ich ekranowania są powodem znacznej uciążliwości w budynkach mieszkalnych położonych w bliskim sąsiedztwie elektrowni wiatrowych.

Wśród czynników optycznych (wizualnych) wymieniane są: efekt stroboskopowy i tzw. „efekt migotania cieni”.

Badania wpływu dźwięków o niskich częstotliwościach oraz efektów wizualnych na zdrowie ludzkie są fragmentaryczne, prowadzone od niedawna, a ich wyniki są często kwestionowane. Coraz więcej środowisk przyznaje jednak, że taki wpływ jest obserwowany w wielu krajach i może mieć znaczenie dla zdrowia.

Farmy wiatrowe zagrażają również przelatującym obok nich ptakom i nietoperzom, ponieważ łopaty wirnika tną powietrze z prędkością ponad 150 km/h. Z tego powodu farmy wiatrowe nie powinny być lokalizowane na szlakach sezonowych wędrówek ptaków.

Według badań przeprowadzonych przez brytyjski think tank Civitas, w przeliczeniu na jednostkę energii elektrownie wiatrowe przyczyniają się do wyższej emisji CO2 niż elektrownie węglowe. Wynika to z tego, że elektrownie wiatrowe produkują prąd przez około 30% czasu i muszą być wspomagane przez elektrownie węglowe, których ciągłe rozpalanie i wygaszanie powoduje większą emisję zanieczyszczeń, niż nieprzerwana praca .

Budowa turbin wiatrowych wymaga ton neodymu, który jest wydobywany głównie w Mongolii Wewnętrznej w sposób powodujący skażenie środowiska. W okolicach miasta Baotou, przetwarzającym 30 tysięcy ton metali ziem rzadkich rocznie, powstało dziesięciokilometrowe jezioro toksycznych odpadów przemysłowych.
Źródło Wikipedia. 









Na zdjęciach widać część farmy wiatrowej z okolic Żuromina. Całość to 30 wiatraków o mocy 2 MW każdy, czyli razem 60MW.

Elektrownia konwencjonalna to średnio 600MW. Teoretycznie 300 wiatraków to jedna elektrownia. Jednak efektywność energetyczna wynosi tylko 1/3 elektrowni konwencjonalnej. Faktyczny wynik jest taki, że elektrownia tradycyjna o mocy 600MW, to 900 wiatraków o mocy 2 MW każdy.   

Jak widać elektrownie wiatrowe wcale nie są tak ekologiczne, jak to jest ogólnie przedstawiane.






19 komentarzy:

  1. no popatrz, a ja myślałam, że wiatraki to samo dobro dla natury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, dopóki nie zająłem się tym tematem.

      Usuń
  2. a wiesz, że góra/kabina wiatraka ma wielkość autobusu? :P stałe słowa mojego ojca hehe:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam na jednym blogu ,że czytasz 50 twarzy Grey'a , więc może zaciekawią Cię te posty: http://mish-mash-mission.blogspot.com/search/label/50%20twarzy%20Greya

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Andrzeju. Czy orientujesz się do którego roku i ile procent Polska musi pozyskiwać energii z elektrowni wiatrowych?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 15 % ze źródeł odnawialnych - wiatraki, biomasa, solary i tp. do 2020 roku.

      Usuń
  5. Dziękuję. Mój Pan Mąż swego czasu chciał starać się o dofinansowanie do małego wiatraka na własny użytek. Ale pewnie na to musi być szereg pozwoleń? Czy one są raczej traktowane jak słupy oświetleniowe? Pozostaje jeszcze kwestia zakupu energii od lokalnego dostawcy prądu. Czy on ma obowiązek zawrzeć z nami umowę kupna-sprzedaży?
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wiatrak bez fundamentów nie trzeba zgody. Siła wiatru musi mieć min. 6-7 m/s, żeby miało sens. Wystarczy wiatrak o mocy 3 kW ( kilowat), aby zasilić średni dom. Turbina wiatraka działa jak agregat, więc trochę hałasu jest. Niezbędne są akumulatory, gdzie będzie przechowywana energia i pobierana do użytku. Inwestycja zwraca się po 10- latach.

      Usuń
    2. Póki co, zakład energetyczny nie ma obowiązku zakupu od nas nadmiaru energii. Ustawa o OZE (odnawialne źródła energii) ma to zmienić. Ma wejść w życie w tym roku, tylko posłowie nie mogą się dogadać.

      Usuń
  6. oj tak słyszałam o tym ,że nie do końca są takie ekologiczne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam się na tym, ale też coś mi się o uszy obiło, że nie są super ekologiczne.
    Mieszkam w pobliżu takiej Elektrowni Wiatrowej....

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy post, szkoda, że pewne fakty są wciąż pomijane, a inne koloryzowane.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdyby nie ten artykuł dalej żyłabym w przekonaniu że to idealne i ekologiczne rozwiązanie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie się prezentują na drugim zdjęciu - lubię takie widoki,chociaż nie widuję często.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam się na tym, całkiem niedawno w moich strona postawili 3 wiatraki ... na szczęście są daleko, wychodząc na taras widzę je na horyzoncie i mogę podziwiać ich zarys ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również słyszałam wiele o wiatrakach, fajnie, że ktoś się wreszcie zajął tym problemem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z całym szacunkiem, mieszkam całe życie w miejscu gdzie jest ponad 30 wiatraków i to co Pan pisze po prostu mnie rozbawiło :)
    Nie wiem co Pan czytał, czy Pan był pod wiatrakami, czy Pan mieszka w takiej miejscowości - zapewne nie, tak wnioskuję po przeczytaniu tego.

    Najbardziej rozśmieszył mnie efekt stroboskopowy i obracające się z prędkością 150km/h wiatraki, może gdzie indziej, tu gdzie mieszkam na pewno nie i te jeziora z odpadkami haha :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dosyć duży interes. Osobiście uważam, że wiatraki przenoszą masę chemii, bo do ich działania niezbędne są metale ciężkie, których nie da się zniszczyć w otoczeniu, aczkolwiek jest to świetne źródło energii.

    OdpowiedzUsuń